Rynek mieszkaniowy w Polsce II kwartał 2026
Autorzy
Aleksandra Gawrońska
Drugi kwartał 2026 roku przyniósł w większości miast spadek lub wyhamowanie sprzedaży nowych mieszkań. Deweloperzy sprzedali na siedmiu* największych rynkach łącznie nieco ponad 11,8 tys. lokali, co oznacza spadek o 8,4% w porównaniu z poprzednim kwartałem. W porównaniu z analogicznym kwartałem rok wcześniej sprzedano o 12,7% więcej lokali.
Dobre efekty sprzedaży w pierwszym kwartale skłoniły wiele firm do wprowadzenia do sprzedaży w okresie kwiecień-czerwiec wielu nowych inwestycji. W siedmiu miastach wprowadzono w pierwszym kwartale łącznie ponad 13 tys. nowych mieszkań, niemal dokładnie tyle, ile sprzedało się w pierwszym kwartale. Był to wzrost o 27,6% kdk. Liczba mieszkań pozostająca w ofercie na koniec kwartału łącznie na siedmiu rynkach jest znów bliska rekordowym odczytom – ponad 70 tysięcy, wliczając w to lokale zarezerwowane, ale niesprzedane.
Drugi kwartał przyniósł powrót sprzedaży do poziomu zbliżonego do ostatniego kwartału poprzedniego roku. Biorąc pod uwagę fundamenty popytu czyli oprocentowanie kredytów hipotecznych, zdolność kredytową, a także ceny i dostępny wybór mieszkań taki poziom sprzedaży nie powinien dziwić. W końcu te fundamenty prawie w ogóle się nie zmieniły. Nie ma także żadnej zmiany na lepsze w przypadku zasad inwestowania w mieszkania pod wynajem, co tłumaczy ostrożność tej grupy potencjalnych nabywców. Wyraźnie zwolniło tempo wzrostu płac, które jest najniższe od pięciu lat, a w niektórych branżach pojawia się niepewność dotycząca stabilności zatrudnienia.
Można zatem stwierdzić, że nie ma podstaw aby rynek istotnie zmienił się w dwóch kolejnych, o ile w otoczeniu nie pojawi jakiś nowy destabilizujący sytuację czynnik. Deweloperzy muszą zatem dalej cierpliwie dopasowywać nową podaż do popytu na poszczególnych rynkach, zmniejszając nawis oferty tam, gdzie jest ona wciąż za wysoka.